Nic, ale jak wiesz, jednego " młodego" udalo mi się w Bieszczady zaciągnąć. Sprawdził się niczym "kombatant" i chce TAM wracać. Tak, jak wielu z Was wcześniej pisało, jest to najlepsza metoda "zarażania" Bieszczadami.Zamieszczone przez Barnaba
Nic, ale jak wiesz, jednego " młodego" udalo mi się w Bieszczady zaciągnąć. Sprawdził się niczym "kombatant" i chce TAM wracać. Tak, jak wielu z Was wcześniej pisało, jest to najlepsza metoda "zarażania" Bieszczadami.Zamieszczone przez Barnaba
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)