Pomysł wydaje się być dobry, ale diabeł - jak zwykle - tkwi w szczegółach.
1. Załóżmy, że ktoś taką "uniwersalną" plakietkę - odznakę wymyśli i wyprodukuje. Czy taki ktoś będzie jednakże przyjeżdżał co rok na kolejne nasze KIMB-y i dostarczał nam owe odznaki ? Bo przecież głównie tam będziemy je wśród siebie rozprowadzać. A jak go z czasem ktoś w tym zastąpi, to zaraz może podnieść się wrzask, że to plagiat, łamane prawa autorskie, kradzież wzoru, itp.
2. Dlatego za "bezpieczniejsze" uważam plakietki odnoszące się do konkretnych KIMB-ów. Przecież i tak każdy członek Naszego Forum wie, co to jest KIMB i po plakietce rozpozna bratnią duszę. A zresztą można pokusić się o wyprodukowanie nieco większej odznaki, gdzie oprócz zapisów dot. KIMB, jego nr-u i miejscowości obrad znalazłyby się także wyrazy "Bieszczadzkie Forum Dyskusyjne", albo nasz adres www.



Odpowiedz z cytatem