Chyba przesadzasz z tymi kolanami itp,też pamiętam tamte czasy a zimno było tak samo wtedy jak i dzisiaj![]()
Może nawet dzisiaj mniej dokuczliwe bo i sprzęt nie ten...
Pmiętam noc w starym schronisku w UG chyba w `81 lub coś koło tego,jak rano w celu "odcedzenia" chciałem wyjść na zewnątrz i przymarzła mi ręka do klamki :D (od wewnątrz).Ja do termometru a tu słupka nie ma,a skala do -40.Chyba w Stuposianach było zmierzone tej nocy -41,8.A spało się w anilankach..Dzisiaj największy problem to jak zamarznie w nocy piwko.Ale i na to rada jest![]()


Odpowiedz z cytatem