Nawet gdzieś w piwnicy taką kuchenkę mam. Faktycznie wg. instrukcji nalezalo najpierw wylać trochę paliwa pod zbiorniczek i podpalić, by go ogrzac, inaczej nie bylo ciągu i benzyna nie dochodzila do palnika. Palnik udawalo mi sie zapalić raz na dwie-trzy próby, benzynę pod zbiorniczkiem - zawsze.Zamieszczone przez KKKrzychoo
![]()


Odpowiedz z cytatem