Buba - świetny pomysł z ruszającymi łapami atrapami :D
Bartolomeo - ten filmik jest wręcz genialny:D
Buba - świetny pomysł z ruszającymi łapami atrapami :D
Bartolomeo - ten filmik jest wręcz genialny:D
Jimi
...na wszystkich szkoleniach...żeby nie moja prowokacja z batonikami,to nikt nie zamieścił by tego filmiku...a ludzi napływa coraz więcej i nie dla każdego jest oczywiste to,co napisał browar
![]()
Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności
a to dość świerze spotkanie mojego kolegi z niedźwiedziem w Rymanowie Zdroju a ściślej mówiąc na Wołtuszowej.
"Tabliczki z ostrzeżeniem" Uwaga niedźwiedź" ustawiono w lasach nadleśnictwa Rymanów. Między miejscowością Głębokie a Rymanowem Zdrojem pracownik firmy zajmujący się zrywką drzewa miał bliskie spotkanie z niedzwiedziem - poinformowł Radio Rzeszów nadleśniczy Bogusław Famielec. Mężczyźnie nic się nie stało, jednak leśniczy apeluja o ostrożność. Jednocześnie przypominają, by nie wchodzić w gęstwiny leśnie, gdzie żyją dzikie zwięrzęta. Natomiast bez obaw można korzystać z wytyczonych ścieżek spacerowych. "
Witam, klikać w obrazki i podziwiać ;http://www.mariusznedzynski.pl/
Piekne zdjęcia z tej sceny wykonał G. Leśniewski.
Kto komu wystawił miski?
"Zauważają przy tym, że ranne, rozwścieczone zwierzę może stanowić jeszcze większe zagrożenie.'
Myśliwy zabity przez około 80 kg niedźwiadka.
http://www.vesti.ru/doc.html?id=591268#photo_wrap
"Lekko zaskoczona Basia zdjęła spokojnie plecak i śmiało zapytała skonfundowanego bearka: mielonka czy rybki?'
Nigdy, pod żadnym pozorem nie karmic niedźwiedzi.
http://www.ntv.ru/novosti/295380/
Kule nie imają się niedźwiedzi
08-03-2012 10:30Zaskakujące wnioski amerykańskich biologów
Naukowcy z Brigham Young University przekonują, że broń palna wcale nie zapewnia ochrony przed niedźwiedziami. Twierdzą, że znacznie skuteczniejszy jest gaz pieprzowy.
Mróz uśpił bieszczadzkie niedźwiedzie. Niesforny miś z Beskidów też śpi - 04-02-2012
poczytaj
Bieszczadzkie niedźwiedzie w końcu zapadły w zimowy sen. Zwierzęta, na których ślady jeszcze kilka dni temu natykali się leśnicy, zasnęły przez siarczyste mrozy. Spać poszedł także pewien niesforny beskidzki miś. czytaj dalej »
Amerykańscy biolodzy zbadali 269 przypadków zetknięć ludzi z niedźwiedziami na Alasce, na której populacja tych zwierząt jest bardzo liczna.Postrzelony groźniejszy
Badacze po szczegółowej analizie doszli do wniosku, że statystycznie rzecz biorąc użycie broni nie zapewnia większego bezpieczeństwa niż powstrzymanie się od wyciągnięcia jej ku agresywnemu zwierzęciu.
Naukowcy podkreślają, że w razie ataku pozostaje bardzo mało czasu na przymierzenie i oddanie celnego strzału, a większe jest prawdopodobieństwo, że niedźwiedź zostanie tylko zraniony, nie zabity. Zauważają przy tym, że ranne, rozwścieczone zwierzę może stanowić jeszcze większe zagrożenie.
Niedźwiedzie uciekają przed gazem pieprzowym
Naukowcy zamiast strzelania do niedźwiedzi proponują używanie gazu pieprzowego. W trakcie 20-letnich badań nad zachowaniem zwierząt ustalili, że jest to najkuteczniejszy środek obrony przed tymi agresywnymi zwierzętami - spełnił bowiem swoje zadanie w 92 procentach przypadków jego użycia.
Gaz pieprzowy o handlowej nazwie: "sprej na niedźwiedzie", sprzedawany jest na Alasce w cenie 30 dolarów za opakowanie.
http://www.tvnmeteo.pl/informacje/ci...37902,1,0.html
Ciekawe czy naukowcy Brigham Young University wiedzą co zrobić aby ludzie nie wchodzili tam gdzie ich nie trzeba. Aby trzymali się szlaków i nie schodzili z nich ??
--------------
dobrze że udało ci się wyhamować i wyminąć anie stuknąć ... szkoda byłoby miśka , urlopu i samochodu .. .
Mar19, ja już nie wiem co tym miśkom odbija, znów słyszę że wychodzą na ulicę. Wyobraźcie sobie, że podczas weekendu majowego pewna osoba opowiadała, że właśnie wtedy stali na drodze w Kalnicy i czekali aż miśki przejdą przez jezdnię. Ciężko mi było w to uwierzyć (słyszałam od osoby pośredniej która twierdziła że to na 100% prawda bo słyszała od gościa z owego auta) a teraz słyszę kolejny taki przypadek i w zasadzie w bliskim miejscu. Opowiadał mi też w Teleśnicy pan ze straży leśnej że niedawno tam młody misiek wyszedł mu tam na drogę (tą która prowadzi nad zalew). Ja też miałam na majówce w Daszówce małą przygodę z jednym.
Biały13, jak się okazuje wcale nie trzeba jakoś specjalnie zbaczać ze szlaku żeby natknąć się na miśka (co również uważam za niezwykłą rzadkość ale i jednocześnie nie uważam że jest to niemożliwe). Są też szlaki nieuczęszczane, nieremontowane, tragicznie oznakowane, którymi ludzie z reguły nie chodzą (podczas majówki najbardziej obleganego weekendu w roku w sobotę nikogo tam nie spotkałam) a miśków tam nie brakuje - i co - też mam tam nie chodzić? Co do gazu pieprzowego powiem tyle - lepiej mieć niż nie mieć. Zresztą na miśka i tak najlepszy jest hałas.
Ostatnio edytowane przez Corka_Browara ; 21-05-2012 o 18:18
Jimi
Aktualnie 7 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 7 gości)