W dniu dziszejszym zawróciliśmy ze szlaku, Cisowiec - Choceń (powód - ryk niedźwiedzia), to nie żarty !
W dniu dziszejszym zawróciliśmy ze szlaku, Cisowiec - Choceń (powód - ryk niedźwiedzia), to nie żarty !
Jakoś nie tak dawno czytałam i oglądałam filmik o niedźwiedziu, który w okolicach Kalnicy żerował na padłym żubrze. Ciekawe czy są już wyniki badań próbek pobranych z tego żubra. Czy jest możliwe zarażenie się przez niedźwiedzia (zakładając hipotetycznie tylko oczywiście) jakąś chorobą przez zjedzenie takiej padliny, jeśli żubr np byłby chory.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/130509896
to może był ten misiak widziany przeze mnie:( a może ten ryk miał mnie ostrzec przed zbliżaniem się do leżącej niedźwiedzicy
Takie tam rosyjskie zabawy ;http://www.youtube.com/watch?feature...&v=nIKoQNY4Tmo
Ciekawe uwagi odnośnie niedźwiedzi.
Odnośnie postu Mafioso nr 591, na 100% nie jest to ślad niedźwiedzia. Borsuka też nie bo wskazuje na 4 pazury. To ślad raczej psa (jest bardziej szeroki niż długi), mniejsze szanse że ewentualnie wilka (pazurki niezłe ale pieski też takie miewają)
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Ja mieszkam w Bóbrce nad j myczkowieckim i dwa tygodnie temu jadąc z Ustrzyk Dln przez Łobozew normalną drogą spotkałam misia, który majestatycznie przeszedł mi przed samochodem. Hmm robi wrażenie:)
z tego co wiem to na Bazylach mieszka matka misiowa z dzieckiem 2 letnim już chyba. Chwila niezapomniana, ale nie chciałabym się z nim spotkać w lesie...
Na FB jest profil w którym umieszczane są różne filmiki ze zwierzakami przeważnie drapieżniki a dzisiaj miś :)
https://www.facebook.com/events/4911...type=2&theater
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)