Bardzo fajny sposób, dziękuję Zbyszek 1509 :)
Bardzo fajny sposób, dziękuję Zbyszek 1509 :)
Pod Chatą Socjologa przy trzeciej ławce (dla wtajemniczonych) ślady po miśku :) a raczej przy śmietniku![]()
kto będzie wchodził od Dwernika niebieskim szlakiem to proponuję co kilka metrów kijkiem o kijek uderzyć :)
miś.jpg
Felek, przyzwyczajamy się na tym forum wklejać całe artykuły, nie tylko linki, bo czasami znikają, i wtedy taki post Twój jest nie do zjedzenia, i czuć od niego malizną.
źródło: portal rmf24
W ciągu trzech tygodni w Bieszczadach znaleziono szczątki trzech niedźwiedzi. Badania wykazały, że przyczyny ich śmierci są naturalne – zapewnia rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.
W nadleśnictwie Cisna znaleziono 12-letnia samicę, która ważyła ok. 300 kg. Przyczyną zgonu była ogólna posocznica. Zwierzę nosiło ślady rozległego urazu - powiedział Marszałek.
Kilka dni później w leśnictwie Myczków k. Leska natrafiono na 8-letnią niedźwiedzicę. Tym razem sekcja wykazała, że zgon nastąpił na skutek niewydolności krążeniowo-oddechowych.
Po spreparowaniu, okaz ten będzie ozdobą ekspozycji powstającej przy Leśnym Kompleksie Promocyjnym "Lasy Bieszczadzkie".
Na kolejnego martwego niedźwiedzia natrafiono w lasach nadleśnictwa Lutowiska. Ważący 25 kg niedźwiadek był prawdopodobnie jednym z trzech niedźwiedzi, które chodziły w zeszłym roku z matką w tej okolicy. Najprawdopodobniej został poturbowany przez dorosłego samca, którego zaobserwowano ostatnio na tym terenie - dodał rzecznik.
Według leśników, na Podkarpaciu znacznie wzrosła populacja niedźwiedzi. Jeszcze kilka lat temu, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, żyło niespełna 100 tych drapieżników. Podczas ostatniej inwentaryzacji doliczono się 150 osobników.
Witajcie,
o znowu widziałem wilka na leśnej drodze. Tym razem nie uciekł z daleka, a podbiegł całkiem blisko. Zapraszam na nasz blog przyrodniczy, gdzie umieściliśmy krótką relację i zdjęcia.
Pozdrawiamy wiosennie.
http://www.photovoyage.pl/natureblog...eszczady-wolf/
Agnieszka i Włodek Bilińscy www.photovoyage.pl
YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCA6...fjrzxYhyXArbuw
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ON00/130609856
"Do dramatycznego w skutkach spotkania człowieka z niedźwiedziem doszło w leśnictwie Średnia Wieś, w Nadleśnictwie Lesko.
Zdarzenie miało miejsce w Boże Ciało, ok. godz. 19. Dziś poinformował o nim Edward Marszałek rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Mieszkaniec wsi Żerdenka w lesie natknął się na młodego misia. Mężczyzna, próbując uciekać, wspiął się na drzewo, skąd następnie spadł, doznając urazu kręgosłupa.
- W tym czasie niedźwiedź, którego wagę oszacowano na ok. 60 kg, wspiął się na sąsiednie drzewo - relacjonuje Edward Marszałek. - Po interwencji pogotowia ratunkowego, poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Rzeszowie..."
W sumie ciekawe - kto przed kim na te drzewa uciekał...?
Trochę wyobraźni drogi Deluxie. Samotny,mały misiek to ewenement w przyrodzie.Na ogół w pobliżu jest gdzieś Matka.Więc może ten strrrrasznie tchórzliwy,ale przewidujący człowiek uciekał nie przed nim-a przed nią.TY w takim wypadku konsekwentnie nie uciekaj!!! Małego przytul ,a Mamie uściśnij łapę. POWODZENIA.
Ciekawy wybrał sposób ucieczki...na drzewo..przed miskiem hmm? a wszystkie autorytety bębnią żeby broń boże nie uciekać...tylko spokojnie wycofać... a o drzewie nic tam niema...ale pewnie facet działał w szoku i w stanie pomrocznosci jasnej...co do bieszczadzkiej niedzwiedzicy to chętnie bym jakąś ...przytulił...może już za niecałe dwa tygodnie..na miejscu.znajdę taką żeby miała prócz szpilek itd..buty do śmigania po górach..pozdrawiam Perełko.![]()
Tak być nie może,bo tak być musi...
Tu były ofiary, na szczęście wśród futrzaków![]()
Wygłodniały niedźwiedź zaatakował owce w Bieszczadach
Rozdarta solidna siatka z drutu ogradzająca pastwisko dla owiec, obok jagnię z wyrwanym bokiem od uderzenia łapy z ostrymi pazurami, na ziemi ślady niedźwiedzich tropów. Taki widok zastał hodowca z Polany, robiąc w środę popołudniowy obchód stada. Brakowało jednej owcy. Dzień później niedźwiedź wdarł się do zagrody innego gospodarza. Na szczęście, nie było w niej owiec.
- Ataki wilków i podkopywanie przez nie ogrodzeń są częste, ale nie niedźwiedzi - nie kryją zdziwienia hodowcy z Polany. - One żerują w pobliżu, to nic szczególnego, ale od dawna nie wyrządzały szkód.
Całość tutaj.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)