A gdzie link?
A gdzie link?
Zapewne w Internecie. Ja czytałem w wydaniu papierowym.
Trochę niska rozdzielczość, ale da się przeczytać.
Schowek01-1.jpg
Dzieki
Schowek01-1.jpg[/QUOTE]
Sezon ogórkowy w pełni, ale to nie heheszki - u naszych południowych sąsiadów niedźwiedzie weszły nawet do parlamentu: Słowacja. Rosnąca populacja niedźwiedzi coraz bardziej gorącym tematem politycznym - tvp.info
No to parę dodatkowych informacji (a sa i takie, że obrażenia głowy powstały po wsadzeniu jej do gawry):
https://lutowiska.krosno.lasy.gov.pl...t/kilka-faktow
Krzysztof Potaczała zrobił właśnie wywiad z człowiekiem, który w 1998 bez wkładania głowy w gawrę przeżył coś podobnego, jak w "Zjawie":
niedźwiedź "chwycił w rozwartą paszczę całą moją głowę. Czułem, jak rani mi zębami czaszkę, zdziera skórę..." ("Gazeta Bieszczadzka", nr 12 z 6.06.2024).
Na Wyborczej jest wywiad z drugim członkiem tej zaatakowanej pary, tym, który nie odniósł obrażeń. Niestety w płatnej części serwisuKilku osobom mogę przesłać udostępnienie, ale nawet wówczas trzeba się przedrzeć przez całą serię zgód i zezwoleń.
Mały wycinek tekstu:
O wsadzaniu głowy do gawry nic nie ma.Niedźwiedź zaatakował aktywistę z Dzikich Karpat. "To nasza wina, popełniliśmy błąd, nie zachowaliśmy ostrożności"
Jesteśmy aktywistami inicjatywy Dzikie Karpaty i próbujemy zadbać o ochronę pozostałości Puszczy Karpackiej. Często stawia nas to w opozycji do leśników, którzy prowadzą w tych miejscach intensywną wycinkę drzew. Także mateczników niedźwiedzi. W tym roku, latem, nasi aktywiści odkryli gawrę niedźwiedzia w wydzieleniach, w których toczyła się wycinka. Drzewa były wycinane nawet w odległości 60 m od gawry. Zgłosiliśmy to do Nadleśnictwa Lutowiska i do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, postulując utworzenie tam strefy ochronnej. W odpowiedzi otrzymaliśmy pismo z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, że rozpoczynają "działania z urzędu". Ale nie było tam nic o tym, że będzie tworzona strefa ochronna. Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez nadleśnictwo, prace tam miały się zakończyć ostatniego dnia października. Wiedząc o tym, że Lasy Państwowe czasami coś deklarują, a postępują inaczej, postanowiliśmy sprawdzić, czy w tym wydzieleniu prace się faktycznie zakończyły. Dlatego tam poszliśmy.
Czterech panów B.
Witam! Jak widać cała historia nabiera rumieńców; ) https://nowiny24.pl/fotopulapka-uchw...ar/c1-18074179
Aktualnie 8 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 8 gości)