Czy gdybym powiedział, że w ostatnich latach w Polsce co roku, w taki czy inny sposób giną setki wilków, to ktoś z Was by mi uwierzył?
Nie mam pretensji o to, że mój wpis przechodzi bez echa. Kto to tak naprawdę może wiedzieć ile wilków jest w kraju? Zapytałem bo tu i tam człowiek się spotyka z myśliwymi, ma ich wśród znajomych i czasem uda się zasięgnąć ich opinii. Największe zaufanie mam do jednego z nich, akurat tego który ma najlepszy przegląd sytuacji. To nie są oczywiście jakieś dane oficjalne a jedynie szacunki oparte na wymianie poglądów z kolegami z różnych stron kraju. W Polsce jest około 2500 kół łowieckich i we wszystkich coś wiedzą o wilkach. Ktoś kto nie zna środowiska myśliwych nawet nie przypuszcza jak dużo wiedzą. Oficjalnie podaje się liczbę 140 wilków rocznie, które zostały (powiedzmy) zastrzelone pomyłkowo. Zero to nic więc 140 czy o jedno zero więcej, jaka to różnica. Nie podaje już nawet opinii, że ta cyfra jest znacznie zaniżona. To tyle.
Nie wiem ile setek ginie. Nie mam, nie dotarłem do wiarygodnych danych. Jak myśliwy chce, a prawie każdy chce, mieć trofeum myśliwskie, to znajdzie sposób... Ja jedynie mogę ze swojej strony te 1,5 % na Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" zapisać.
https://www.facebook.com/SDNWILK/?locale=pl_PL
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
"Według danych RDLP w Bieszczadach żyje ok. 150 niedźwiedzi"
Wg badań genetycznych (z próbek odchodów, sierści) w latach ubiegłych (2023-2024) stwierdzono w polskich Bieszczadach (w szerokim pojęciu) 104 osobniki Ursus arctos.
Jak z problemem sukcesywnie postępującej synantropizacji tego gatunku pozostawiono mieszkańców Gminy Solina i samorządy - można przeczytać w bieżącym numerze "Gazety Bieszczadzkiej" (nr 6/2025).
Tamże również artykulik o kontrowersjach wokół obniżenia przez Komisję Europejską statusu ochronnego wilków.
Atak niedźwiedzicy.
https://www.o2.pl/informacje/atak-ni...1863956372448a
Pracownik leśny z leśnictwa Smolnik niedaleko Komańczy został zaatakowany przez wilka.
https://radio.rzeszow.pl/192636/wilk...zka-na-drzewo/
Czy w tym konkretnym przypadku doszło do ataku na człowieka - zdania uczonych są podzielone.
Niemniej problem narasta - samorządowcy dobijają się do RDOŚ. Sprawa jest już nawet w Sejmie.
Więcej na ten temat w artykule na najnowszym nr "Gazety Bieszczadzkiej" (7/2025).
"Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie wydała zgodę na płoszenie niedźwiedzi w gminie Lutowiska. To odpowiedź na coraz częstsze wizyty tych zwierząt w pobliżu domów i zabudowań gospodarczych. Wydano też zgodę na odstrzał dwóch wilków, ale pod warunkiem gdy inne metody, przede wszystkim odstraszanie, nie przyniosą skutku.
Łukasz Lis, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie - Niedźwiedzie w tym terenie zbliżają się do zabudowy wabione przede wszystkim łatwo dostępnym pokarmem, co budzi niepokój o obawy o bezpieczeństwo mieszkańców. To zezwolenie jest skonstruowane w taki sposób, że każdy mieszkaniec gminy lutowiska może płoszyć niedźwiedzie czyli jeśli na czyjejś nieruchomości pojawi się niedźwiedź ma prawo płoszyć go. Może użyć na przykład petard hukowych generalnie dostępnych środków które wypłoszą niedźwiedzia, a nie zrobią mu krzywdy."
https://rzeszow.tvp.pl/86245829/zgod...inie-lutowiska
Aktualnie 8 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 8 gości)