Dzięki za info ,obejrzałem z ciekawoscią....i dziwię się beztrosce miejscowych i nie tylko, którzy wiedząc że jest możliwość spotkania miśka w terenie, chodzą bez solidnego miotacza gazu pieprzowego po lesie.....chyba nie oglądają discovery....
Dzięki za info ,obejrzałem z ciekawoscią....i dziwię się beztrosce miejscowych i nie tylko, którzy wiedząc że jest możliwość spotkania miśka w terenie, chodzą bez solidnego miotacza gazu pieprzowego po lesie.....chyba nie oglądają discovery....
Tak być nie może,bo tak być musi...
Aktualnie 5 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 5 gości)