Żubr w zasadzie odpowiedział na wszystko,ja się tylko odniosę do powyższego - uważam że między tubylcami zamieszkującymi od pokoleń wytworzyła się równowaga ze środowiskiem,tak jak np na Podhalu czy w Czarnohorze.A w Bieszczadach... są sobie wilki,nagle ktoś przyjeżdża i chce hodować owce w związku z czym wilki mają spadać na drzewo.Takie współczesne wypełnienie przykazania "czyńcie sobie ziemię poddaną".No sorry, ale już dość zniszczyliśmy,nie ma przyzwolenia dla dalszej dewastacji, a przynajmniej w niektórych rejonach.I w tym sensie pisałem, że jak komuś warunki zastane nie pasują, to niech sam spada na drzewo, a nie wilki.



Odpowiedz z cytatem