Ku przestrodze tych co poza szlaki chodzą: http://esanok.pl/2012/pan-mieczyslaw...-video-hd.html

Bardzo szczegółowo opisana jest cała historia tępienia wilków w Bieszczadach przed 1998 r. w książce K. Potaczały "Bieszczady w PRL".
Nie tylko strzelano, ale też narkotyzowano wilki luminalem podanym do mielonego (smażony na głębokim tłuszczu).