Dźwiedź ucieknie - owszem, ale nie zaskoczony tylko jak wcześniej wyczuje/usłyszy, że człowiek się zbliża - grzybiarz z pewnością nie nawołuje grzybów - jest cicho i stąd niedźwiedź był zaskoczony i pewnie poczuł się zagrożony. No chyba że wpadnie się na sytuację rodzinną (dźwiedzica + misiątka) to mamusia może być nerwowa. Ale mamusie człowiekowe też są nerwowe jak coś/ktoś zagraża ich potomstwu
Tu taka mała instrukcja obsługi (może była wcześniej wrzucona - nie czytałam wszystkich stron ) http://www.carpathianbear.pl/pl/obse...z-niedwiedziem

Naigrywania nie są z tego że człowiek może zwierzu stanąć na drodze lub odwrotnie - naigrywania są z niektórych proponowanych metod radzenia sobie ze zwierzem. No chyba, że ktoś chce mieć wygryzione cztery litery...


PS - spotkałam i niedźwiedzia i wilka - ani jeden, ani drugi nie podszedł bliżej.