oho, widzę, że też słyszałeś o sumach olbrzymach! - a później piszą, że niby utonięcia..
co do szlaków, czy stokówek, to generalnie niedźwiedzie trzymają się z daleka od uczęszczanych ludzkich traktów,
ale widziałem kiedyś tropy niedźwiedzia, w najmniej spodziewanym miejscu, czyli na trasie od Przełęczy Wyżnej do Chatki Puchatka - było to zimą, we mgle, ludzie w tamtych dniach tamtędy nie chodzili. Dorota się w ogóle nie zdziwiła; powiedziała tylko: "cokolwiek może podejść"



Odpowiedz z cytatem