Pokaż wyniki od 1 do 10 z 958

Wątek: Niedźwiedzie i wilki

Widok wątkowy

  1. #11
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2005
    Rodem z
    Kraków (Prądnik Czerwony, na Nową (C)huć zamieniony...)
    Postów
    327

    Domyślnie Odp: Niedźwiedzie i wilki

    Ja nie jestem za tym, by w imię "pokarmu dla niedźwiedzia" nie można było w ogóle-w ogóle borówek zrywać. Natomiast buntuję się przeciw robieniu ze mnie idioty, przeciw hipokryzji i przeciw paranoi.

    Po pierwsze - czy w dawniejszych czasach, lat temu 50, 100 i 200, słyszał kto o "zubożaniu bazy pokarmowej niedźwiedzia brunatnego" i akcjach propagandowych obliczonych na powstrzymanie owego zubażania? Nie. I ową "bazę" "zubażano", jak świat świat światem ludzie zbierali runo leśne a miśki jednak przetrwały, fakt, w mniejszej liczbie niż obecnie i - jeśli chodzi o polskie Karpaty - nie wszędzie, gdzie żyją dziś. Ale dziś zyjemy w czasach postępowych, ktoś wymyślił że nie wolno zubażać - no i drobni zubażacze będą ścigani, a ci duzi nie.

    Po drugie - ja rozumiem bezrobocie i bezrobotnych, wiem ze w Bieszczadach zbieranie borówek to zajęcie sezonowe, które iluś osobom dostarcza źródła utrzymania (albo dorabiania). Nie mam pretensji do jagodziarzy, wiem że w Biesach o robotę ciężko. Nota bene, wśród zbieraczy sa nie tylko miejscowi, spotkałem kiedyś ekipę z... Gdańska. Jest popyt, to i jest rynek, podaż i pracownicy.

    Po trzecie, wk...wia mnie nie traktowanie turystów przez różnej maści ochroniarzy przyrody, z władzami parku na czele. Z jednej strony surowo upomina się turystów, straszy mandatami, wydaje materiały edukacyjne (propagandowe). Z drugiej strony, z różnych względów toleruje się "przemysłowy" zbiór jagód w obszarach chronionych, na skalę nieporównywalnie większą niż ta, za którą są odpowiedzialni turyści. Innymi słowy, turysta jest be, bo może zebrać garść jagód i jest obcy, przyjezdny. Jagodziarz czesze zbieraczką po kilkadziesiąt kobiałek dziennie i jest swój (tak czy inaczej). Tak wygląda w naszym kraju równość wobec prawa. Haszek się przypomina - fragment, w którym sierżant Vaniek mówi o złodziejstwie w ck wojsku: jak zginie jeden mundur, to zajeżdża do jednostki specjalna komisja i bada sprawę z całą surowością, sypiąc karami. Ale jak zginie sto tysięcy par butów, to winnych nie ma i nikt ich nie szuka. Zjawisko - tępić małego, by mógł kraść duży - jest zdaje się ponadczasowe.

    Wiecie jaki jest największy dowcip III RP? Artykuł 2 konstytucji: Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawa.
    Ostatnio edytowane przez misiekjakub ; 13-08-2012 o 15:27
    Pozdrawiam
    mj

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)

Podobne wątki

  1. Wędrowanie a wilki
    Przez yeti w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 30-01-2007, 00:36
  2. Wilki!!
    Przez ziomalka w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 10-08-2005, 05:49
  3. Niedźwiedzie w Bieszczadach
    Przez kargul w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 04-06-2005, 13:25
  4. Wilki
    Przez pawlem w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 30-06-2004, 18:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •