ale przecież nie sęk w tym czy ktoś potrafi odróżnić niedźwiedzia szarego od zwyczajnego. sęk w tym jak komuś w ogóle mogło przyjść na myśl, że w Niemczech spotka grizzly.
albo inaczej, wyobraźmy sobie, że grzybiarz zbiera grzybki w bieszczadach, nagle spotyka ot tak zwyczajnie miśka i twierdzi że widział grizzly :D kuriozum:)


Odpowiedz z cytatem