Sądziłem że na tym forum nie trzeba pisac szczegułowo i "prawdy oczywiste" są oczywiste :) ale może masz słuszność zwracając mi uwagę ze względu na to że część osób chce brać gaz pieprzowy, petardy czy też pistolety hukowe do lasu na niedźwiedzie ...
Tak więc uściśle swoją wypowiedź -> jeśli turysta w Parku zejdzie ze szlaku to dostanie mandat ...
Na forum również już było mówione że miejscowi "golą" z borówek wielkie połacie, widziałem osobiście jak koleszka schodził z pełnym plecakiem w którym miał około 7/10 łubianek.
A jak ja bym wszedł sobie dwadzieścia metrów od szlaku i jadł byłby mandacik. Podobna lecz nie identyczna sytuacja jak miejscowy wypuści swojego psa.
Watachy na łatwy łup liczą i podchodzą pod domostwa ... W Dwerniku kilka lat temu słyszałem że którejś zimy tylko nie pamiętam czy to o dwernik czy Chmiel a moze w Nasicznym wilki opędzlowały wszystkie psy które zostały na noc ...
A znaju te konie :) kiedyś ściągałem całe stadko do Jaworca (tam urzędowały jedną zimę).
Zdarza się że ogiery między sobą walcza o przywództwo i się stado rozpryśnie po okolicy. Słyszałem z dwa lata temu (może więcej) jak jedne koń po takim rajdzie stada nie wrócił i znaleźli go na skraju lasu po dwóch dniach. Uczta była dla zgłodniałych wilków zimą ... Gdyby miały ogrodzone pole to by może nie uciekały, chociaz pod Jaworcem również miały i radziły sobie.
Jimi jeśli jestes na miejscu może namówisz właścicelke aby skorzystała z pomocy WFF i samorządu gmin / starostwa. W w/w artykule jest informacja że :
"... W tym roku we współpracy z RDOŚ Rzeszów, Kraków i Katowice WWF przekazał już 25 kompletów do ochrony uli na terenie województw podkarpackiego, małopolskiego i śląskiego - informuje Paweł Średziński z WWF..."
:)
http://englishrussia.digart.pl/galer...dzwiedzie.html



Odpowiedz z cytatem