Cytat Zamieszczone przez Biały 13 Zobacz posta
Sądziłem że na tym forum nie trzeba pisac szczegułowo i "prawdy oczywiste" są oczywiste :) ale może masz słuszność zwracając mi uwagę ze względu na to że część osób chce brać gaz pieprzowy, petardy czy też pistolety hukowe do lasu na niedźwiedzie ...
Tak więc uściśle swoją wypowiedź -> jeśli turysta w Parku zejdzie ze szlaku to dostanie mandat ...

Na forum również już było mówione że miejscowi "golą" z borówek wielkie połacie, widziałem osobiście jak koleszka schodził z pełnym plecakiem w którym miał około 7/10 łubianek.
A jak ja bym wszedł sobie dwadzieścia metrów od szlaku i jadł byłby mandacik. Podobna lecz nie identyczna sytuacja jak miejscowy wypuści swojego psa.
Ok,ale Bieszczady to nie tylko PN, a może nawet odwrotnie - BdPN jest małą i nie najciekawszą częścią Bieszczadów.
Miejscowi w każdym PN-ie mają fory, oficjalnie mogą korzystać z dóbr lasu. A za grzebień już dawno nikt się nie strzępi,wprost przeciwnie,on stymuluje wzrost borówek i parkowi o tym wiedzą.
Ty to turysta jesteś a ważna jest skala deptania - miejscowych jest w sumie setka a turystów deptaczy tysiąc dziennie. Stąd też borówki mają się nieźle, czego nie można powiedzieć o kopule Tarnicy,Rawkach czy Wetlińskiej.