I to akurat w okolicach mojej ukochanej Terki,hmmmm... teraz tam będąc w pazdzierniku, będę miał stresa że jadąc do wioski wyskoczy nam przed maską miś- pirat, i podejrzewam że z powodu tego stresa łyknę małe co więcej w towarzystwie niejakiego pomieszkującego tam Andreja Kiryma ...