No i powoli wyłazi szydło z wora. Nikt mi nie wmówi że miś się na quada rzucił, za to wyobrażam sobie taką kolizję spowodowaną przez tego quada. Tylko że quad pewnie uszkodzony, naprawić trza z ubezpieczenia, a kto wypłaci jak wina kierowcy? Zrzuca się na misia, a miś pyskować nie potrafi...


Odpowiedz z cytatem