Zobaczyć miśka lub wilka to jak walnąć w tota,ale zobaczyć dwa lisy w pięknej zimowej szacie jak na parkingu w Bukowcu jedzą kanapki z ręki to jest jak najbardziej realne,czego doświadczyłem osobiscie z moją ekipą wczoraj koło godz 16 wracając od grobu hrabiny i zródeł Sanu....lisy są jak poinformował paracownik BPN bardzo oswojone i regularnie dokarmiane przez turystów ,może to naganne ale....cóż nawet zwierzątka chcą odrobinę luksusu..nacykaliśmy fotek ale ja jakoś wciąż nie naumiałem się ich zamieszczać na forum....Musicie mi uwierzyć na słowo...