Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Napisałeś

i ja się do tego odnoszę. Na co masz nadzieję? Na to, że miś kogoś pokiereszuje albo ubije? Czy może na to, że ryknie przerażająco a potem uspokajająco doda: "no dobra, spokojnie, zmykaj i nie grzesz więcej"?
Może jedno, może i drugie. Ostatnio jest coraz więcej takich, którzy nie uwierzą, że ogień jest gorący póki nie wetkną weń łapy. Wszelkie ostrzeżenia mają za nic. To niech próbują z pełnymi konsekwencjami. Ich wola.