Cytat Zamieszczone przez Tomnatyk Zobacz posta
Warto może zacytować:
"Kobieta szukała zrzutów i zapuściła się w okolice gawry, gdzie doszło do ataku. Zaatakowana kobieta to 46-letnia mieszkanka Wetliny. Została zaatakowana przez niedźwiedzia, gdy poszukiwała zrzutów. W okolicy Hulskiego nieopatrznie zapuściła się w pobliże gawry, gdzie doszło do ataku. Drapieżnik zaatakował kobietę i mocno ją poturbował, ale mieszkanka Wetliny zdołała się uratować, gdyż odrzuciła plecak, którym niedźwiedź się zajął. Ranna kilka kilometrów szła pieszo, aż uzyskała pomoc."
Nie zerknąłem w ten link bo wczesniej czytałem artykuł o tym w Nowinach 24 a tam nic nie było o szukaniu zrzutów. Stad moje zapytanie.

Fakt faktem , że jak cofnąć sie pamięcią kilka lat wstecz to praktycznie rok w rok mamy atak niedźwiedzia jak nie w Bieszczadach (szeroko rozumianych) to w BN.
I zazwyczaj ofiarą są poszukiwacze poroży.