Przy okazji w temacie głośnego na Podkarpaciu ataku wilków na mężczyznę w okolicy wsi Niewistka, chyba w lutym tego roku: po zbadaniu sprawy policja stwierdziła, że nic nie potwierdza ataku wilków. Poszkodowany mężczyzna nie pamięta samego ataku i nie potrafi wskazać miejsca, w którym się to zdarzyło (był pijany). A teraz słyszymy, że ten niedawno zaatakowany przez niedźwiedzia zbierał zrzuty a nie - jak pisano - spacerował stokówką.
EDIT: źródło wiadomości: TVN24


Odpowiedz z cytatem