"– Odwilży nie było, pokrywa śniegu jest spora, więc można przypuszczać, że spokój zakłóciła mu prowadzona niedaleko zrywka drzew i huk pił motorowych – spekuluje myśliwy."
Boki można zrywać. Ten myśliwy chyba był z innej branży niż leśnictwo, jeśli zrywali drzewa. hehehe ! Spekulant.
