No tak trzeba mieć sokole oko żeby coś dostrzec z takiej odległości. Gdybym to widział to pewnie siadłbym sobie z wrażenia a później aparat w ruch i byłoby co oglądać. Pozwoliłem sobie wtrącić kilka słów do tego wątku, gdyż moim zdaniem taka sytuacja jest wątpliwa, z tego co gdzieś wyczytałem na odchów miśków mamuśka poświęca około dwóch lat, a po tym okresie młode muszą dawać sobie radę same. Wilk trafił mi się jak ziarnko ślepej kurze, następnym razem postaram się zrobić lepsze![]()


Odpowiedz z cytatem