BTW:
Cytat Zamieszczone przez Barnaba
Jadę z ekipą, która ma różne obiekcje do tej trasy, a to że długa, że lasem, i w ogóle zero optymizmu. Sam trasę wyznaczałem tak, aby jak najwięcej odwiedzić takich miejsc, gdzie jeszcze nie byłem.
Barnaba, ale myślę że każda wyprawa ma swoją specyfikę.
Inna jest wyprawa na której chcesz zaprezentować region który juz znasz jakiejś ekipie.
Inna jest wyprawa na której chcesz odwiedzić miejsca w których jeszcze nie byłeś.
Czasem te cele są trudne do pogodzenia i któraś strona może nie wyjść zadowolona
(zazwyczaj staram się żeby to towarzysze byli zadowoleni, a osobiste cele zrealizowac na osobistej wyprawie lub z równie zaangażowanymi bieszczadnikami).

Co do samej trasy 2 myśli:
1. Może warto odwrócić jej kierunek na Cisna-Ustrzyki.
W takim kierunku "temperatura" rośnie bo większe atrakcje (Kremenaros, Rawki) zostawiasz na drugą część trasy.
2. Mam myśl - może warto zahaczyć o Słowację, gdzie schodzą na tamtą stronę szlaki. Zejść przy Rabiej Skale i wrócić na Kremenarosie. To przy wariancie na dwa dni, bo wydłuża trasę, ale nie traci się jakichś szczególnych atrakcji zamieniając ten niedługi fragment graniczny na słowacką stronę. Pogranicznkami słowackimi raczej bym się nie przejmował. Słowacy też schodzą na naszą stronę, spotykałem ich przy schroniskach.
Odcinek trasy słowackiej widziałem w pełni ujety na mapach ExpressMap (te laminowane).
pzdr