No to mi się widzi, że będzie trzeba się dokładnie wywiedzieć przed wyjazdem czy i ile tego śniegu. Wstyd przynać ale moja ekipa wybiera się chyba w adisaskach..... no i oni to raczej rano obejść namiot w koło a potem piwko wypić wolą..... Pomyślałem sobie że ich wzdłuż Sanu przeciągne, a potem jak im się spodoba to wyciągnę do Cisnej górą...... ale już mi świta inny pomysł..... z piekła rodem hyhyZamieszczone przez WojtekR
A swoją drogą czy ktoś się wybiera na tę (tę graniczną) trasę w majowy weekend? Jest jeszcze opcja że moje grono owieczek zadecyduje że pojawi się w Cisnej stopem, a mnie pobłogosławią i sam będę napirał.... Kto wie czy nie lepiej, cisza spokój, brak marudzenia "daleeeko jeszcze" no i własne tępo marszu...
KAHA. Leszcze też by przeszły tą trasę, o ile ma się podejście takie jak ja, mianowicie że odpoczywać można w pociągu.... Zanim dojadę do Poznania, to już usiedzieć na miejscu w przedziale nie mogę..... czyż nie lepiej się pożądnie zmęczyć dzień wcześniej?


Odpowiedz z cytatem