A potem mocno kluczy przez młodniki i trawersuje zbocze bez oznaczeń. Pierwszy raz jak tam lazłem kilkadziesiat lat temu to nieźle sie naszukałem znaków na drzewach....
Tak czy owak wycieczka jest przednia... jęzory do pasa.....
A potem mocno kluczy przez młodniki i trawersuje zbocze bez oznaczeń. Pierwszy raz jak tam lazłem kilkadziesiat lat temu to nieźle sie naszukałem znaków na drzewach....
Tak czy owak wycieczka jest przednia... jęzory do pasa.....
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)