nie wiem czy mam na mysli ten sam szalas co wy, z tego co pamietam to byla raczej taka wiata dosc porzadna i byla przy szlaku ale juz po slowackiej stronie. I ona byla jakos dalej w kierunku rawek niz pod rabia skala (wstyd mi ale nie pamietam dokladnie jej lokalizacji). Spalam w niej latem 2003 i bylo bardzo sympatycznie, noca wprawdzie jakas zwierzyna krecila sie w okolicy ale nie okazala sie grozna. Kolo 4 rano nawiedzili nas panowie z SG , wylegitymowali, mysmy ich poczestowali czekolada i spalismy dalej :)