mnie sie nigdy nie zdarzylo spotkac wilka na szlaku...ale kiedys zabraklo nam benzyny w czasie drogi ze stuposian do mucznego...samochod sie rozkraczyl wiec wyszlismy sprawdzic co sie stalo(jeszcze wtedy myslelismy ze sie zepsul a nie brak benzyny) a tu 3 wilki przebiegaja przez droge..zatrzymaly sie na srodku i zaczely nam przygladac.. nie zastanawiajac sie schowalismy sie w auciepopatrzyly sie jeszcze chwile i znikly w lesie... bylo to wiec calkowicie przypadkowe spotkanie. Jedno co pewne byl to srodek nocy.. w dzien raczej mniejsza szansa na spotkanie



popatrzyly sie jeszcze chwile i znikly w lesie... bylo to wiec calkowicie przypadkowe spotkanie. Jedno co pewne byl to srodek nocy.. w dzien raczej mniejsza szansa na spotkanie
Odpowiedz z cytatem
Zakładki