dzięki, chyba w tym roku jednak sobie odpuszczę, zwłaszcza, że czeka mnie jeszcze jazda do Chmiela, a czytałem, żeby uważać tam na głębokie dziury
dzięki, chyba w tym roku jednak sobie odpuszczę, zwłaszcza, że czeka mnie jeszcze jazda do Chmiela, a czytałem, żeby uważać tam na głębokie dziury
Ta droga to praktycznie ser szwajcarski. Każda osobówka przez wiele kilometrów robi tam siermiężny slalom. Miałem okazję widzieć jak Lechu jadąc z Łopienki w rejon Diabligrodu wybrał trasę o 20km dłuższą (na Wołkowyję, a nie Cisną) żeby choć nieco prędzej dotrzeć przy Terce do normalnego asfaltu.
pozdrawiam
malo :wink:
Wczoraj jechałem tą trasą,no i zmierzyłem długośc tego nieszczęsnego,dziurawego odcinka-dokładnie 7,1km.Jechałem ok.godziny 15,ruch na odcinku jak cholera.Kierowcy prawie wszystkich fur które mijałem zatrzymywali mnie i pytali: Daleko tak jeszcze? No to ich informowałem z perfekcyjną dokładnością a na odchodne(odjezdnę?)mówiłem:"To Bieszczady,tutaj to normalne,skróty są tylko na mapie..."
Co ciekawe prawie wszystkie wozy które mijałem miały blachy KR...Krakówek zadepta nasze Bieszczadki???...a może tylko deptak soliński ???
Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.
Przetrag na modernizaję drogi Bukowiec - Dołżyca już sie odbył 17 lipca (pisałam o tym wcześniej) podobnie jak Sakowczyk-Zawóz
Wybrano ofertę jakiegoś konsorcjum sle to nie ważne do końca, plac budowy został przekazany także lada dzień droga nie będzie przejezdna ze względu na remont
No chyba że panowie drogowcy wpadną na pomysł rychu wahadłowego hahahhaa
Nowy asfalcik powinien być położony do końca listopada
Pozdrawiam
andzia
... w górach jest wszystko co kocham...
Swietna wiadomość, Dziś jechałam tą drogą autokarem. Jeszcze jest przejezdna
przejezdna jest (była) kiedy kilka dni temu tam śmigałam (haha) tylko małe uprzedzenie dla tych co pierwszy raz... od Dołżycy jest ok, oznaczone, ostrzeżenie, że dziury i te sprawy, ale od strony Terki nie zauważyłam (może jest) i tak jadąc sobie beztrosko po ładnym gładkim asfalcie wpada się nagle w te dziury... niemiłe uczucie :/
Ale dzięki temu nagłemu przymusowemu zmniejszeniu prędkości przelotowej ludzie stwierdzali ze tam także jest bardzo ładnie i można się zatrzymac na dłuższą chwile, czasami z powodu przegrzania silnika ale to już inna bajka.
Zresztą jak się coś zmieni z przejezdnością podczas remontu czy całkowicie zamkną przejazd to niech ktoś da znać.
Ostatnio edytowane przez nexus ; 25-08-2006 o 18:48
A mi sie ta droga od pewnego czasu bardzo podoba i szkoda ze nowy asfalcik bedzie![]()
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Weź pod uwagę jaki autkiem Ty jeździsz, a jakim inni. Rozumiem Ciebie, rozumiem innych. Karawan poradził sobie kilka razy tego sierpnia i wytrzymał. Na razie droga jest "dobra" i przejezdna. Po remoncie skróci sie przejazd znad jeziora w góry. To chyba dobrze. Pozdrawiam Cię i już informuję, że z mojej bytności na Czart Graniu w październiku wyszła d..a i nie mogę tego zmienić.
bertrand236
Witam,dzis bylem na Dwerniku i mile zaskoczenie, nowy dywanik jeszcze cipły az do Berehow.Bukowiec-Dolzyca tez juz robia,mozna teraz smigac az milo.Trafiłem juz na kilku fanatyków predkości,zobaczyli nowy asfalt i ognia.Wariatów nie brakuje jak widac a tam jest dosc wąsko.Pozostaje miec nadzieje ze tak dobrze odremontują reszte drózek w Bieszczadach.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki