ja bym wolala zeby zostala ta dziurawa droga..(choc wersja Browara z ta szutrowka tez jest baaaaardzo kuszaca) wiele razy jezdzilam ta droga lada samara- ktora terenowka nie jest i problemu nie bylo. Autokar tez przejedzie- kiedys z PTTK rzeszow wjezdzalismy autobusem w doline w bieszczadach wschodnich, gdzie byly koleiny blotne na 20 cm i tez bylo OK :) wg. mnie rowniuskiego asfaltu chca ci ktorzy by tylko smigac chcieli i wkurza ich ze musza jechac cala droge 30km/h. Wiec niech sobie jezdza gdzie indziej...a jak nie chca jechac dziurawa droga to zawsze mozna pojsc pieszo- o ile nozki jeszcze nie zanikly
drogi wolkowyja-steznica tez by bylo zal- nigdy nie zapomne z jakimi emocjami wiazalo sie przejezdzanie kolejnych potoczkow po ulewnych deszczach i osobowka pokonala dzielnie wszystkie.
Smutno mi bylo gdy w zeszlym roku zobaczylam wylozone plytami wszystkie przejazdy przez oslawe na trasie smolnik-duszatyn. :( kiedys z rodzicami zostawilismy z powodu wielu brodow autko w smolniku i do duszatyna poszlismy pieszo- w ciszy i spokoju. Raz gdy chcialam pokonac ostatni brod tavria kumpla- skonczylo sie na interwencji traktora gdyz autko "osiadlo" na dniei ilez wspomnien!! a teraz? sunace przez ten "morderczy brod" wypucowane limuzynki... a fe! :(
i powoli juz teraz chcac szukac dzikich drog i zapomnianych wsi trzeba zmykac na ukraine...




Odpowiedz z cytatem
Zakładki