W tym miejscu należałoby skleić ten wątek z wątkiem o drodze przez Daszówkę. A to dlatego, że tamta droga za niedługo podzieli los tej. Tzn, za małe pieniądze zrobi się bajerek, który okaże się fuszerą. Rozmawiałem z inżynierem drogowym o słynnej w okolicy Jeleniej Góry zabawie za unijną kasę, która zowie się remont 7 ulic w Sobieszowie czy jakoś tak. Spora kasa i wielka granda. Poprawkom nie ma końca. Niedoceniona wartość robót w kosztorysach, bo ma być jak najwięcej km za każdą złotówkę dotacji. Niepoprawione profile dróg, tajne wyboje, od których już zaczęła się erozja nawierzchni, masowe wycinki drzew nawet niezwykle cennych. I coś mi mówi, że właśnie niechlujstwo wykonawców połączy oba wątki trwale. A może się mylę? Oby...
Derty