Potwierdzam, to co wyżej napisał Browar. Wrzesień jest idealnym terminem. W górach głównie studenci, zagraniczny tutysta jest rzeczywiscie rodzynkiem. Nie sadzę by Wam cos groziło. Sam wędrowałem po Bieszczadach z przyjacielem z Bawarii, był zachwycony, że jest jedynym Niemcem w górach. Czerwony szlak, jeśli zaczniecie od Cisnej, mozna przejść bez problemu nocując w schroniskach, bez namiotu. W żadnym ze schronisk nie odmówią Wam noclegu ( w najgorszym razie - gleba). Napisz na PW to pogadamy szerzej.
Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem