Cytat Zamieszczone przez długi
Pies potrzebuje bardzo dużo wypoczynku. W domu nie zauważamy nawet ile czasu poświęca on na drzemkę. Na wędrówce zaczynają się problemy. Pies jest aktywny przez kilkanaście godzin. Trzeciego, czwartego dnia był tak zmęczony, że zasypiał przy każdym, nawet kilku minutowym postoju dla sprawdzenia mapy. Gdy zrobiłem postój w Łopience na zwiedzenie okolicy, pies przez 12 godzin nie wyszedł z namiotu, spał jak zabity.
Hmm... A nasz skubaniec (mieszaniec 30 kg niewiadomego pochodzenia ) nie miał z tym większego problemu. Z wyjątkiem wypijania gigantycznych ilości wody podczas wycieczek. Tam, gdzie nie ma za wiele strumyków itp., musielismy taszczyć całe litry w plecaku.
Wada (nie do wykorzenienia żadnym sposobem) naszego pieska polegająca na uporczywym i bardzo mocnym ciągnięciu za smycz okazała się w pewnych okolicznościach zaletą: podczas stromego podejścia na Caryńską moja lepsza połowa zasuwała za psem jak na orczyku