Nie chodzi mi o myślistwo. Sama nie poluję, chociaż mam psa z gniazda polującego. Mam w planach wykorzystanie jego pasji łowieckiej na konkursach myśliwskich. Jest to konkurencja tropowców (chodzenie po śladzie zwierzyny) jak i dzikarze, gdzie zachowania psów też są kontrolowane.
Piszę w sprawie Pawłusiewicza, gdyż sama jako bibliotekoznawca zajmowałam się XVII dziełem Jana Ostroroga "Myślistwo z ogary" . Poza tym pisała pracę końcową z podyplomowej historii o myślistwie i kulturze szlachckiej XII w...
Obecne typowe ogary polskie zarejestrował pochodzący z Kresów płk Kartawik w latach 50-tych.
Tą lżejszą formę później nazwaną "gończym polskim" właśnie płk Pawłusiewicz odbudowywał, pierwszy pokazywał ją na wystawach, zalecał jako wyśmienitego psa łowieckiego.
Rasa przetrwała dzięki niemu.
Od 22 lat staramy się o rejestrację w FCI (Międzynarodowa Federacja Kynologiczna). Zakończy się to może w tym roku na wystawie światowej w Poznaniu.
Ja gończakami , ich historią zajmuję się od '84 roku. M. in. dzięki książce młodzieżowej "Dzikus czyli wyjęty spod prawa" W. Żółkiewskiej, gdzie bohaterami są m.in płk i jego psy. Mój podpis jest cytatem z tej pozycji.
A ponieważ sama ma OPUSA , to mogę was zapewnić , że jego ujadanie (gon) gdy poczuje dzika ma niesamowitą melodię.
Dlatego w aspekcie czysto historycznym poszukuję tych informacji z pierwszego postu.
Pozwolę sobie wstawić te 2 nasze rasy polskie psów myśliwskich (mamy 5 - chart polski, Polski Owczarek Nizinny- PON, Podhalańczyk oraz ogar i gończy polski - nasze pomniki kultury szlachcekiej)
Przepraszam , że tyle tych czarnych- podpalanych![]()
![]()
Te własnie hodował w Rajskiem , w Bieszczadach płk "Wujek" Pawłusiewicz. I ich śladów tam szukam.


Odpowiedz z cytatem