Jeżeli zostali zatrzymani na terenie Ukrainy to jest nielegalne przekroczenie granicy, i w tym przypadku zostanie im przedstawiony zarzut nielegalnego przekroczenia granicy, o ile się nie mylę te sprawy załatwia sąd grodzki, muszą się liczyć z karą pieniężną a nawet z wyrokiem w zawieszeniu, wszystko zależy od prokuratora i sędziego. Najlepiej jak się dobrowolnie poddają karze wtedy wyrok jest niski. I tu ostrzezenie do tych co nielegalnie chodzą od przełęczy Bukowskiej na Opołonek i dalej. Nie wiadomo kiedy można tam spotkać Straż Graniczną Polską czy też Ukraińską. Jezeli była wizytacja to mieli okrutnego pecha. Ukraińców idzie ułaskawić drobną zapomogą do żołdu. Ale w wypadku kontroli są nieprzekupni. Dlatego radzę wszystkim uważać w rejonie granicy Polsko-Ukraińskiej.