W ciągu ostatniego tygodnia w rejon wodospadu poszły cztery wyprawy.
Po dyskusjach tutaj i na PW - nadal żadna z nich nie rozwiała wątpliwości.
Najwięcej zrobiła tam Zosia samosia (dzięki za włożony trud), ale w jej relacjach też nie wszystko do końca mi "gra".
Będę więc starał zrobić tam pełną weryfikację cieków, metodą szkicu azymutalnego. Najprawdopodobniej będę na miejscu za tydzień w środę/czwartek. Jeśli ktoś chce się wybrać razem, to zapraszam.


Odpowiedz z cytatem