a my bedziemy od prawie pocz. wrzesnia i m,amy lazic max 2 tyg... no coz... to moze chociaz jakies spotkanko w Lublinie by nam wyszlo?? :D
a my bedziemy od prawie pocz. wrzesnia i m,amy lazic max 2 tyg... no coz... to moze chociaz jakies spotkanko w Lublinie by nam wyszlo?? :D
Pozdrawiam
KaHa
i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D
no np.: 16 września......... w kościele :p.....
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
myslalam o jakiejs wczesniejszej dacie![]()
a to nie wykluczone, jestem otwarta na propozycje :) i wszystkich zapraszam do piknego Lublina :) ...... tylko jakoś nikomu nie podrodze....
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
no ja wlasnie za 15 min. wyjezdzam w Wawki do domku... w koncu nie bylam tam uhuhuhu
Pozdrawiam
KaHa
i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D
to omiń Lublin, i sio na KIMB :).... będziesz reprezentowała Kahny na kongresiku..... :)...
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
o niee... po co ja mam tam jechac... nikt z moich ulubionych osobek tam nie bedzie....
Pozdrawiam
KaHa
i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D
hm...... czyli............ jak mozesz o wredna kobieto......
..... czyli kogo nie będzie ?:> a wogóle to troszkę zeszłyśmy z tematu głównego posta :P czyli Wetlina Stare Sioło....... umawianie się może przerzućmy na gg :) .....
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
W środę był wspominany wspaniały trunek, który przywiozłaś ostatnio.... Oczywiście Ty też byłaś mile wspominana :DZamieszczone przez KAHA
Pozdrawiam
bertrand236
Zamieszczone przez KKKrzychoo
He, he he, ale cię wzięło!! No, nie ukrywam Krzychooo, że mi chodziło o prowokację i wziąłeś przynętę aż miło :) :) :) chciałem rozbić ten tandem: Jaśnie Oświecony Pan Gospodarz KTORY JUż MOżE SOBIE POZWOLIC NA KIEROWNIE GOSCI DO D... i Adwokacina Który Go Broni, wsadziłem kij w te szprychy nie! i co? Przstraszyłeś się włAściciela? że cię do knajpy nie wpuści?? No nie martw się wpuści, wpuści, przeprosisz grzecznie i wpuści. A co do gogusiów z W-wy to WłAśNIE JEST KNAJPA DLA NICH! Ze zwoją przebogatą kartą win w srodku zakapiorskich Bieszczadów. Tak żeby chłopcy i dzieweczki po wielkim trudzie zdobycia Połoniny Wetlińskiej poczuli się znowu jak podczas lunchu w robocie. Na odtrutkę wszystkim zapalonym Biezczadnikom polecam choćby Muzyczną Owczarnię w Jaworkach koło Szczawnicy (znacie Pieniny?, to takie górki) Tam gospodarz ma tylko parę alkoholi i kromki ze smalcem. Za to zawsze ma dla wszystkich czas i nie przegina pałki idąc w middle class, po prostu Wietek powiedział kiedyś: " albo się idzie w gastronomię albo w klimat" on wybrał to drugie i już nie musi gonić z obłedem w oczach mając śwIadomość, że teraz jest czas żniw i trza zarobić na czas postu, bo po prostu żyje tam, funkcjonuje i nie jest krezusem; a jakie koncerty? i i wnętrze? zerknijcie www.muzycznaowczarnia.pl. I jeszcze warsztaty jazzowe co roku.
Mam dość, wypowiedziałem się w topiku Kobiety bieszczadzkiej bo mi jej było żal, ona ten topik z koleżankami dobrowolnie zarżnęła przez prywatna dyskusję, dlatego teraz duża buźka dla wszystkich i ogólny spokój.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)