Cholera! A już mysłałem, że temat się zamknął a tu wypowiedź "jednego..." po której trudno nic nie dodać. Człowieku, chylę czoła! Jesteś bardzo spostrzegawczy i sprawiedliwy!, Twoja opinia nie była emocjonalna (wreszcie!) tylko wyważona i wyczerpująca. Cieszę się, ze zamiast przepychanek typu: "ja mam rację", " ty masz rację" itp dostaliśmy wreszccie porcję solidnej analizy socjologiczno-obyczajowowo-handlowej; cieszę się tez, że moje skromne obserwacje nie zostały w czambuł potępione. Czyli, jednym słowem - jak ktoś zna calość klimatu, potrafi uczciwie ocenić sytuację- jeżeli knajpa rodziła się i trwa w takich bólach, trochę się przestaję dziwić, ze jest nerwowo jak rusza sezon i puszczają wentyle czasami...
No cóż, tak czy siak, w imię starej zasady promocji ;"mówię źle czy dobrze, byle mówili" nineijszym przez topik "Kobiety" być może przyspożyliśmy Alkowi kolejnych klientów, bo niektórzy sami postnowią zweryfikować: prawda to czy fałsz? Już widzę ten tłum gości: pytających Gospodarza "czy mozna ściszyć muzykę??", a co będzie jak nie przyjdziemy na koncert???" "a czy to prawda ze ma Pan w d... to i owo???, a czy to tu jada klasa średnia o inteligenckim zadęciu???!! itd itp :) :) :)
No mysłę, że atmosfera się rozładowała dzięki "jednemu". który chyba rzeczywiście wie, co mówi i dołączam się do prośby autorki o zamknięcie tematu SS (przynajmniej na razie...)
moder[/i]


Odpowiedz z cytatem