A mnie musicie uwierzyć na słowo, choć przyznaję szczerze, że podczas pierwszego pobytu w "Ch W" zjadłem ledwie połowę. Niemniej pół roku później zrehabilitowałem się i zjadłem całego popijając piwem i po 10 minutach poszliśmy na Wetlińską. Pamietny to był dla mnie dzień![]()



Odpowiedz z cytatem