Cytat Zamieszczone przez th
w ksiazce zakapiory bieszczadzkie andrzej potocki wspomina o gosciu z sanoka marku bajdzie ze znalazl "wykute w skale" wejscie do bunkrow hrynia. moze cos w tym jest.
te historie powstały po to by ujrzeć błysk podziwu w oku słuchacza Pan Marek Bajda zabrał ze soba do grobu tę tajemnice ale z tego co wiem rejon Magurycznego i Kraglicy nie sa objete zakazem wstepu...Kto chce niech szuka...Jak nie znajdzie nawet bunkra to znajdzie byc może pewnego bakcyla który może zagnieździć sie gdzies w głębi duszy, i który bedzie wołał z a górami gdy z nich wyjedzie...
P.S. http://www.odkryjbieszczady.pl/index...e/twierdza.htm
http://rozrywka.onet.pl/prasa/2196,1233958,1,druk.html
i jeszcze pewien post z innej beczki...
Cytat Zamieszczone przez gancarz
Witam Wszystkich Milosnikow Bieszczad !!! Po raz pierwszy zwiedzilem (schodzilem, zjezdzilem) Je w roku 1972, zaraz po mojej maturze. To byl zupelnie inny Swiat !!! Potem bylem Tam wielokrotnie, ale to juz nie To ! Tamta cisza, opuszczone wioski, bezludne szlaki, niczego i nikogo nie obawiajace sie zwierzeta ... Teraz tego juz nie ma ! i chyba nigdy juz nie bedzie ! Na Chryszczatej widzialem stare UPA-owskie bunkry i tajemne wejscia do ich lochow (skrytek, zasadzek). "Miejscowi" odradzali nam penetrowanie tych lochow. A przeciez byl to juz rok 1972 ! Jeziorka Duszatynskie takze byly zupelnie inne, anizeli obecnie ! I zupa z puszek, gotowanych na ognisku takze inaczej smakowala. W tamtych czasach (przeciez to zaledwie zaledwie 27 lat temu), straszono nas jeszcze Ukraincami, ktorzy zwykli sa mordowac Polakow ! Dlatego w nocy, w naszym obozowisku zawsze pelniona byla warta ! Dopiero teraz widze te glupote! Pozdrawiam Wszystkich Szczerych, Ambitnych i Zakochanych w Naszych Bieszczadach Internautow, Podroznikow i Milosnikow tych Naj- wspanialszych Gor sposrod wszystkich Gor! Jesli Ktos z czytajacych te zwierzenia byl w tym samy czasie, uprzejmie prosze o kontakt na priva: gancarz@sec.polbox.pl

Podpisano:
Andrzej Gancarz