Czy ktoś z Was był pod Honem u nowych gospodarzy? Jakie opinie?
Mam nadzieję, że sytuacja jaką opisał don Enrico już się nie powtórzyła...
Wybieram się tam za jakis tydzień i chciałbym wiedzieć co mnie czeka

Gdzieś słyszałem, że na razie nie ma co liczyć na zimne/grzane piwko na koniec dnia; ile w tym prawdy?