No to znajdziecie pustki. Jeżeli to ma być pierwszy raz w Bieszczadach zaplanowałbym bazę w UG np. schronisko Kremenaros.
Na rozgrzewke pierwszego dnia po podróży podjechalbym busem na przeł.Wyzniańską i dalej na Rawki i Krzemieniec i powrót do UG nieb. szlakiem - trasa do obiadu. Po południu wycieczka samochodowa "szlakiem cerkiewek" UG-Smolnik-Chmiel (po drodze retorty na wypale)
2 dzień - busem do Wołosatego i runda Wolosate - Przeł Bukowska - Halicz- Tarnica- Szeroki W.- UG
3 dzień - busem do Wetliny i przez obie poloniny do Koliby na Przysłopie Caryńskim - tam nocleg
4 dzień - Koliba- dalej niebieskim przez Widełki na Bukowe Berdo i dalej zejście przez Tarnicę do Wolosatego
To tylko propozycja. Poszperaj na forum pytan podobnych do Twojego bylo wiele.
Powodzenia.