Temat nieco drażliwy, jak wygląda "cerkiew", właściwie kupa kamieni z potoków, wzmocniona błotem, przekryta blachą, raczej do rozbiórki nadająca się - każdy, choćby przejeżdżający tylko, widzi... Jeśli mnie pamięć nie myli, grekokatolicy, właściwie hierarchia owego wyznania, zrzekła się swej własności (samych grekokatolików jakoś nie stało liczebnie, finansowo tym bardziej), po decyzji niefinansowania tej ... zabytkuze strony państwa (polskiego).
... "cerkiew" - "grekokatolik"... - jak napisał pewien inteligentny, znaczy normalny, dyplomata dziewiętnastowieczny, bodaj angielski: " grekokatolik - ni pies, ni wydra".
Pewnie znajdą się artychy, odtuczone i przefarbowane, (wiemy o kogo chodzi), marzące tymczasem o karierze w Hollywood, które dadzą koncert w tym przybytku. Choć może raczej, dla bezpieczeństwa, obok.


Odpowiedz z cytatem