Państwo nie wie,ze ma obowiązek zajmowac się konserwacją zabytków sztuki ludowej,nawet gdy nie sa jedynie słuszne,proboszczowskie. Przeciez nie chodzi o gesty magiczne:z prawa na lewo czy z lewa na prawo. No ale miliardy płyną ku jedynie słusznym urzędnikom rozrabiającym w gospodarstwie pomocniczym Watykanu,zwanym Polską.