A jak bym przerobił tę synagogę na mieszkanie, to by było zawodzenie od jednego muru w J. po sam biegun, że się bezcześci
Wściekam się, gdy widzę takie żałosne przejawy 'kultury' współczesnej. Pleśń, strupy, zapomnienie... Twierdzę, że nawet na chałupę to przerobić, aby choć ślad został na zewnątrz. Tak czynią np Angole i niewiele tam stracili z historycznych budowli, w tym sakralnych. A że w środku ludzie sobie żyją zwyczajnie i często pewnie nie po bożemu...
Pozdrawiam
Derty


Odpowiedz z cytatem