Dlatego tym bardziej nalezałoby unikać bezpośredniego kontaktu, a wręcz nastraszyć go klaksonem czy petardą.Zamieszczone przez irek
Powyższe utwierdza mnie w przekonaniu, że wychodzenie do niego z samochodu było błędem, ale nie mnie to oceniać. Moje zadnie wyraziłem już.



Odpowiedz z cytatem