no ale skoro obowiazkowe, to przeciez chyba by ktos mi cos powiedzial, ze nie bylam?

ja sobie przypominam jedynie normalne badanie pediatryczne odwodzenia nozek. Jak nie bylo widac roznic to pani doktor zadnego skierowania mi nie dala.

a najmlodszemu faktycznie robilam USG bioder- tuz po urodzniu w szpitalu- ale nie bylo obowiazkowe tylko za datek pieniezny dla chetnych. Robilam, bo jego ojciec na wozku jezdzi z powodu wad stawow biodrowych wlasnie.

Ale kregoslup... no to sobie nie przypominam.

Stare baby mam gimnastyczki wiec jasne ze je ortopeda kiedys tam chyba konsultowal- ale to juz w takim wieku dojrzalszym a nie nosidelkowym.

A my odbiegamy od tematu?